• Wpisów: 149
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 13:11
  • Licznik odwiedzin: 8 703 / 328 dni
 
jenifer001
 
Nie oglądałam gp Malezji, mówiłam, że obejrzę Sica w Walencji. Po 16-tej siostra zadzwoniła i powiedziała "Simoncelli nie żyje". Myślałam, że mnie wkręca, bo często tak robiła. Wpisałam w Google Marco Simoncelli i to, co mówiła okazało się prawdą. Straciłam swojego ulubionego motocyklistę, któremu kibicowałam od początku jego kariery. Teraz kibicuję Marquezowi, Doviemu, Bagnai, Arbolino, Bezziecchiemu itd. Żadnemu jednak nie kibicuję tak bardzo jak kibicowałam Marco Simoncellemu. Dla mnie wyścigu w Malezji juz nie ma od 7 lat. Nie potrafiłabym oglądać tego 11-tego zakrętu :(.
Nie chcę się z Tobą żegnać Braciszku, bo wiem, że jak długo będę o Tobie pamiętać, Ty będziesz jak żywy. Lewa Bro!

Gladiator.png


To jest właśnie ten kawałek, który miałam Wam wrzucić. Niestety nie nagrałam, nie mogłam wypowiedzieć słów, emocje wzięły górę. Obiecuję, że jak opadną wejdę do studia.

LEWA Bracia!

Nie możesz dodać komentarza.