• Wpisów: 149
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 13:11
  • Licznik odwiedzin: 8 703 / 328 dni
 
jenifer001
 
Dziś mijają dokładnie 23 lata jak kibicuję Bayernowi Monachium.
Pamiętam jak zaczynałam kibicować Bayernowi, każdy mówił, że to "drewniany klub". Były też głosy krytyki typu: "Bayern to Szwabski klub". Teraz Ci, którzy tak mówili kibicują BvB. Nie, żebym obrażała BvB, mam szacunek do niej, za to, że ona jeszcze jako jedyna potrafi dotrzymać kroku Bayernowi. Fakt nikt nie grał tak tragicznie jak Bayern. W Bundeslidze nie grali najlepiej, a na arenie europejskiej to już była kompletna porażka. Może to głupie, ale spodobały mi się ich koszulki (niebiesko-czerwone pasy, podobne do tych, w których gra teraz Barca). Właśnie tak zaczęła się moja przygoda z Bayernem od meczu z TSV 1860 Monachium (02.09.1995) wygranym przez Bayern 2: 0. Były porażki (np. ta z ManUtd w 2000 roku, ta z Barcą w 2009 1:4 na Allianz Arenie, z Interem w finale ligi mistrzów 2010, z Chelsea na Allianz Arenie też w finale ligi mistrzów 2012), ale były też zwycięstwa (7: 0 w dwumeczu z Barceloną, bramka w 10 sekundzie meczu Roya Makaaya i wygrana z Realem 2:1, z BVB w finale ligi mistrzów w 2013) i przede wszystkim świetne wspomnienia z tamtego okresu. Jednak dla mnie to był, jest i będzie super Bayern; nawet w lidze okręgowej z samymi porażkami.
Mehr als ein Verein - FC Bayern
LEWA!
Jenny 2a.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego