• Wpisów:240
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:32
  • Licznik odwiedzin:13 164 / 1231 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Każdy potrafi nawijać, lecz nie każdy z sensem
To nie takie proste skleić linijki i wcisnąć enter.
Problem w tym, żeby tekst był tekstem,
najwijka nawijką, trzeba w to wkładać całe serce
Tu nie o to chodzi, żeby wbijać wyświetlenia
Przecież to nie na tym cała ta rzecz polega…
Podobno motocykle to pasja śmiertelna…
Jeden zły ruch i już Cię Bracie tutaj nie ma.
Droga była zbyt śliska, albo przyczepność za mała
Teraz już śmigasz Brat po Niebieskich Autostradach.
Przekręcałeś manetkę, jak zawsze na zakrętach
Szybki ninja i jego piękna 600-tka.
Przecież on jeździł zawsze tak,
Żeby motocykl na drodze opanować.
Jednak to nie była jego wina
Że wiatr na zakręcie trochę piasku rozsypał.
Motocykle, pasja, która go zabiła
Tak bardzo kochał się ścigać, miał ksywke Malina.

Może po Tobie i po innych zostaną tylko te wersy,
I w głośnikach szum, ale dla Prawdziwych zawsze będziesz pierwszy.

Kilka wersów ode mnie





LWG Brat! Szerokości na Niebieskich [*]
 

 
Dziś mijają 24 lata, odkąd kibicuję Bayernowi Monachium. Z każdym dniem, miesiącem, rokiem kocham Ten Klub coraz bardziej.
Największą radość sprawiają mi wygrane mecze, które przypadają w okolice tej rocznicy. Tak kolejny raz z rzędu Bayern co roku (w okoloce daty 02.09) gromi rywali 6:1, 6: 0. Zaczęło się od Stuttgartu, a mam nadzieję, że im bliżej tej rocznicy wyniki będą wyższe. Chociaż cieszę się nawet z wygranej 1: 0 dla Bayernu.
Mia san Mia, Mia san Bayern

LEWA!
 

 
Na zdjęciu człowiek, który za bardzo bierze przykład z Cristiano Ronaldo - Alvaro Bautista. Nie trawię go i nie zamierzam się z tym kryć. To tak jak Sic58 (mój ulubiony motocyklista zresztą). Wracając do Hiszpana podobno ma wrócić do moto GP, no w WSBK nie dał sobie rady. Na początku jeździł dobrze, wygrywał; ile miał pozytywnych opinii u nas na grupie. Teraz w końcu przejrzeli na oczy, że Sic miał rację. Wygrywanie skończyło się jak nałożyli na niego karę. Jakby to powiedział ŚP Sic: jeździ jak cio*ta, a z cio*Ty motocyklisty nie zrobisz - ale to da moje słowa, a ja uwaga język mam równie cięty jak Marco Simoncelli i od zawsze nietrawiłam ani Bautisty, ani Barbery. Dopóki coś mu wychodziło było ok, gorzej jak przestało wychodzić. Zamiast skupić się na swoich błędach i doskonaleniu jazdy, Bautista zaczął skakać na sędziów, na swoich mechaników, w końcu na innych motocyklistów. Zamiast po porażkach się podnieść zachowuje się jak kompletny kre*tyn. Efekt tej konfrontacji jest taki, że Bautista od nowego sezonu straci miejsce w WSBK, zamiast niego idzie Scott Redding. Ciekawe gdzie teraz trafi motocyklowa lalka barbie? Nie chcę go w moto GP, zachowuje się gorzej jak Lorenzo.

Nie mogłabym nie skomentować jego fryzury: Ja rozumiem, każdy ma prawo do fryzury jaką chce, ale powinien być nacisk DO NORMALNEJ FRYZURY, a nie żeby wyglądał jak theBill. Fryzura Sica była efektem jego fascynacji Jimmym Hendrixem, a fryzura Bau jest efektem jego braku rozumu. Zamiast zwracać na siebie uwagę jazdą on robi to, co wiekszość pustaków z showbiznesu. A nie, jazdą też zwraca na siebie uwagę, przecież głośno manifestuje, że wszyscy winni jego słabej formy, tylko nie on. Niech się ogarnie, bo przypomina Cristiano Ronaldo, to już Lorek tak nie gwiazdorzy.


Sic lepiej by tego nie ujął.
Marco (Sic) LWG Braciszku. Mam nadzieję, że dobrze Ci Tam na Niebieskich. Prędzej czy później każdy z nas Tam trafi, a ja bardzo bym chciała pośmigać z Tobą na Niebieskich.

LEWA!
 

 
https://osp.pl/artykuly/motocyklista-zginal-w-wypadku-pod-owiczem,18914/?fbclid=IwAR1Bq4oat963rGfXX1rG6gtnk7Gd7jkdfz5flLwAODfFihG6teLF8gP_2-s

Znów kolejny wypadek i znów puszka wyjeżdża z podporządkowanej. Kierowca peugeota ma 27 lat. Wersje są dwie albo kompletnie nie zna znaków i przepisów, albo jest zawzięty na motocyklistów. Tak czy inaczej powinno mu zostać zabrane prawo jazdy i dożywotnia kopalnia. Jeśli koleś naprawdę ma alergię na motocyklistów, to jeszcze nie jednego naszego Brata zabije na drodze. Tu nie ma wzmianki, że motocyklista przekraczał prędkość. Prawo jest za łaskawe dla takich osób. Kierowcy puszek czują się bezkarni, bo tylko oddadzą prawko, a i tak potem jeżdżą bez.
LEWA!
 

 
Pomagamy Rodzinko.
Nasz Brat miał wypadek, znów wymuszenie puszki. Czy oni tymi puszkami w ogóle nauczą się jeździć? 99% puszkarzy nie patrzy na znaki, a co dopiero na motocykle. Skoro tak bardzo lubią wymuszać, to niech to robią na tirach, pociągach czy innych silniejszych pojazdach.
Zbiórkę organizuje jego dziewczyna. To szczęście mieć taką drugą połówkę, która mimo wypadku nie narzeka, nie odciąga od motocykla, tylko jest obok i go wspiera. Wiadomo nas żadna siła od moto nie oderwie.
Trzymaj się Brat, wyjdziesz z tego i widzimy się na trasie LWG.
https://zrzutka.pl/tcu9rx
Lewa!
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Ehh prędkość. Śmigaj po Niebieskich Bracie.
Jak się czujesz wiedząc, że ktoś z taką samą pasją jak Twoja właśnie traci życie, przez brawure na drodze, dodatkowo znałeś tą osobę, masz przed oczami wszystkie kilometry wylatane razem.
Ja Wam powiem, tak samo jak widzisz spadający na Ciebie samolot. Nie wiesz, gdzie spadnie, to nic zrobić nie możesz. Nie uciekasz, bo gdybyś miał dokładne dane, to by Cię już prędzej tam nie było. Tak samo jest z motocyklami. Jeździsz, bo gdzieś tam wierzysz, że Cię to nie spotka, masz nadzieję, że się uda, że Ciebie to ominie. Jakbyś znał dokładnie czas i miejsce wypadku na pewno byś w tamtą stronę nie pojechał.
https://www.ddbrodnica.pl/2077-smiertelny-wypadek-motocyklisty-w-centrum-brodnicy?fbclid=IwAR06eqzQEoKhCo5_xuzvdcKnmGeab7_bcmyDtJFfMNAqhEk3zYFIoB5xSeY

LEWA!
 

 
W czasie kursu miałam niemiły incydent z moim byłym już instruktorem. Po wyjeżdżeniu 9 godzin i uregulowaniu należności współpraca (o ile tak można to nazwać, bo z nim w ogóle nie udało się dogadać) dobiegła końca. Poszłam do innej szkoły nauki jazdy, zdałam prawko i w końcu mogę już legalnie jeździć.

Według poprzedniego instruktora "nie umiem jeździć na motocyklu". Chciałabym teraz zobaczyć jego minę. Chociaż widział mnie na egzaminie dziś (on jechał miastem z kursantem, który mi wymusił samochodem, szczęście ja się patrzyłam przed siebie), to nie wie, że zdałam. Byłby ostatnią osobą, której bym to powiedziała. Brawo panie K. świetnie uczy pan wymuszać samochodami na motocyklach.


Z pozdrowieniami dla mojego byłego instruktora. Jeśli zobaczę pana na drodze (a wiem, że jeździ motocyklem), to nie zobaczy pan ode mnie LWG. To pozdrowienie jest dla Braci i Sióstr, a nie dla innych, którzy tylko podcinają skrzydła.

*kask HJC FG-ST moja druga miłość. Najpierw spodobał mi się Shoei X-Spirit III, ale z racji tego, że dopiero zaczynam swoją przygodę z moto, to szkoda by było jakbym to porysowała, co nie znaczy, że jak porysuję HJC to nic się nie stanie.
LEWA!
 

 
Stop, to stop, a jeśli ktoś nie rozumie powinien dobrowolnie oddać prawo jazdy. Podobno motocyklista przepisowo nie jechał, ale gdyby ten na czterech uważał i patrzył się na znaki wypadku by nie było. Nie dosyć, że nie patrzą w lusterka, to przed siebie też nie.
Od początku sezonu na drogach zginęło już około 180-ciu motocyklistów, 3/4 pewnie przez wymuszenia aut.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-08-12/smiertelny-wypadek-20-letni-motocyklista-uderzyl-w-auto-pozniej-przejechal-po-nim-inny-pojazd/
  • awatar orionblues: sprawa jest prosta dla innych sił ale już bez emocji Naszej, bo słuszny jest twój głos, jego cielsko nie pojawi się więcej w Naszej przestrzeni bytowej, będzie skazany na wieczność w niebycie, ostatecznie będzie to chrust do spalenia!,,,,pozdro,,,
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
9 sierpnia o godz. 15.15 – o czym już informowaliśmy - w miejscowości Chrośna gm. Solec Kujawski, kierujący nissanem almera w trakcie manewru wyprzedzania doprowadził do zderzenia z motorowerzystą. Kierujący motorowerem poniósł śmierć na miejscu, a jego pasażer został ranny.

Kierujący nissanem mężczyzna oddalił się z miejsca wypadku i odjechał w kierunku Dąbrowy Wielkiej. Razem z nim w aucie jechała kobieta. Pojazd posiada charakterystyczne uszkodzenia: rozbity prawy reflektor, kierunkowskaz i tylni zderzak.

Policja ujawniła dane morderców:
Krzysztof Majewski, s. Piotra, ur. 19.02.1989 r.
Martyna Jędrzejczak, c. Marka, ur. 04.12.1989 r.

Jeśli ktoś widział lub wie, gdzie mogą przebywać proszony jest o kontakt z policją. Motocykliści będą wdzięczni za pomoc w ujęciu morderców naszego Brata.




LEWA!
 

 
Romano Fenatti wygrał wyścig. Tak, ten sam, który rok temu spisany był na straty. Włoch przeszedł prawdziwe piekło, nałożono na niego kary, rozwiązano umowy, a miał w tym sezonie jeździć już w moto 2. Wszystko przez wciśnięcie hamulca w motocyklu Manziego. Ok, to nie było fair, ale jak mówił nawet Valentino Rossi, to była za wysoka kara. Powinni ukarać góra na dyskwalifikacje do końca sezonu. Romano odwołał się i wygrał sprawę w sądzie. Wrócił do ekipy VNE Snipers, z tym wyjątkiem, że wszystko musiał zaczynać od nowa. Na początku tego sezonu nie było nawet widać walki na torze w jego wykonaniu, tak jakby bał się znów kary, a pewnie sędziowie to obserwowali. Potem zaczął walczyć na początku, ale w bardziej ryzykownych sytuacjach odpuszczał manetke. Wolał spokojnie dokończyć wyścig w środku stawki. Teraz obejrzałam pierwszy wyścig, gdzie Fenatti od początku pokazał pazur i tak trzymał do końca. Kibicuję mu od początku jego kariery. Nìgdy się nie odwróciłam, nawet w chwilach dyskwalifikacji w moto 3. Charakterem przypomina mi trochę Marco Simoncellego. Z tym wyjątkiem, że Sic58 walczył na słowa ostrzej, w wyścigu też, ale zawsze było tak, że to wyglądało jako incydent np. ten z Baustistą w Jerez 2008 i wywrotka ich obu. Wracając do Fenattiego myślę, że chłopak teraz się odblokował, a po tym co było już nie na śladu. Brawo Romano i kolejny wyścig też liczę na 1st
LEWA Bracia i Siostry!




 

 


Tymczasem pod stadionem Znicza pojawiła się pochodnia. Czy ktoś podpalił motocykl, tego nie wiadomo. Mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało. Szkoda, bo jednak czyjeś marzenia uległy zniszczeniu.
LEWA!
 

 
30 lipca obiegła nas wiadomość, że straciliśmy kolejnego Brata. Motocyklista nie miał tyle szczęścia i zginął w zderzeniu z sarną http://gazetaolsztynska.pl/598539,Kolejna-tragedia-na-drodze-Nie-zyje-32-letni-motocyklista.html?fbclid=IwAR1kfQ_hBubqCZbmEBPK71X2P5XgIqSPxPw8QHE48OBepMO_qH0IQ0o3JTM
W międzyczasie straciliśmy najlepszego crossowca w Polsce - Łukasza Lonkę.
W sobotę miał miejsce kolejny tragiczny wypadek na torze motocrossowym. 15-letnia Wiktoria podczas drugiego biegu zjeżdżając z górki straciła panowanie nad motocyklem. W skutek czego uderzyła głową w ziemię. 15-latka jeszcze zdołała sama wstać. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to nic poważnego, jednak chwilę później dziewczyna zaczęła tracić przytomność. Do akcji od razu ruszyli ratownicy medyczni. Próbowano przywrócić akcję serca, jednak po kilku nieudanych próbach przewieziono dziewczynę do szpitala. Tam lekarze jeszcze przez 1,5 godziny walczyli o jej życie, jednak bezskutecznie.
Wypadek miał miejsce na torze w Lipnie. Pozostałe zawody zostały odwołane.
Ostatnie tygodnie niewątpliwie pokazują jak bardzo niebezpieczny jest motocross. Pozostaje mi jedynie dodać, że robili, to, co bardzo kochali.



LEWA!
 

 
Zdam ten egzamin tylko dlatego, żeby z Tobą go opić.
Ty jak nikt inny potrafisz mi doradzić, kiedy jestem bezdardna i nie wiem co robić. Wierzysz we mnie i dajesz pozytywny zastrzyk energii. Cieszę się, że jesteś obok jak Cię potrzebuję, że mam się komu wygadać, na kim się oprzeć. W końcu jest jedna osoba (na tym zakłamanym świecie), której mogę zaufać i wiem, że mnie nie zawiedziesz. Dziękuję za wszystko, co dla mnie robisz. Dziękuję, że jesteś kiedy Cię potrzebuję .
 

 
Wczoraj skradziono motocykl naszego Brata. Jeśli ktoś rozpoznaje maszynę proszony jest o kontakt z policją. Nie pozwólmy, żeby to uszło złodziejom na sucho.
Numeru rejestracji maszyny nie podał, ale postaram się dowiedzieć, dzięki czemu schwytanie złodzieji będzie trochę prostrze.







LEWA!
 

 
To był 22 012 lipiec.
Bocian latał z Maliną po winklach, a teraz nie żyje.
Niedzielne popołudnie, dwa motocykle
Opel astra zderzył Młodym Wilkiem.
Lewa Brat, po Niebieskich śmgaj
https://youtu.be/uWEi7mTfHbY
LEWA!
 

 
W internacie jest mnóstwo tego typu testów. Chciałam sprawdzić swoją wiedzę i zobaczcie jaki wynik uzyskałam.


Chcecie sami sprawdzić swoją wiedzę, zapraszam
https://www.motocykl-online.pl/testy-quizy/Sprawdz-czy-zdasz-egzamin-na-prawo-jazdy-A-A1-A2-AM-QUIZ,13348,1?fbclid=IwAR2UewTZfV3-v_Gme7sfHwwqw0WTMKaniTQ1foLWyB-gH1PdqZwP9EHBXOQ
 

 
Kilka dni temu świat motocyklowy obiegła wypowiedź dyrektora sportowego Ducati. Włoch wypowiadał się na temat dominacji Marca Marqueza i jednoznacznie stwierdził, że Honda buduje motocykl pod Hiszpana. Zresztą zobaczcie sami. “Honda zaprojektowała maszynę dla Marqueza, ale za nimi zawsze wyścigi kończą zawodnicy na Yamasze czy Ducati, nigdy na Hondzie. Więc to Marquez jest tym, z kim musimy walczyć.”

Szef Hondy Alberto Puig nie czekał długo i już po kilku godzinach odpowiedział rywalowi: “Myślę, że Ciabatti powinien przyjrzeć się wszystkim wyścigom klasy 500ccm i MotoGP, w których wygrywała Honda, wszystkim tytułom mistrzowskim. Powinien przejść przez całą historię. Prawdopodobnie wtedy by nie widział tego w ten sposób. Jasne jest, że Ducati, po tych wszystkich wysiłkach jakie robią – które są wycieńczające i dają pozytywny efekt – i tak wygrali tylko jedno mistrzostwo, co jak wiemy zrobił Casey Stoner. W mojej opinii wysiłki, jakie Ducati wkłada w te mistrzostwa, są zupełnie nie zbalansowane jeśli weźmie się pod uwagę, co zdołali wywalczyć. Wiem tylko, że Marquez wygrywa na tym motocyklu, tak jak wcześniej robili to Stoner, Dooham, Spencers, Lawson, Criville, Hayden i Rossi. W Hondzie wielu zawodników zdobyło tytuł. W Ducati – tylko jeden, w jednym sezonie, w specjalnych okolicznościach i okresie.” – zakończył.

Niewiadomo czy Ciabatti chciał umiejszyć umiejętności obecnego mistrza świata Moto GP, czy pokazać, że kiepskie wyniki Jorge Lorenzo na fabrycznej Hondzie to wina producenta i mechaników, bo "budują motocykl pod Marca Marqueza, mając kompletnie gdzieś Jorge". Skoro tak bardzo broni Lorenzo, to czas mu przypomnieć, że w minionym sezonie był pierwszy do oddania go w inne ręce. Jak wszyscy wiedzą Jorge Lorenzo w poprzednim sezonie jeździł w barwach Ducati, aż 2 sezony i nic ciekawego nie pokazał. Jedynie w końcówce jego przygody z Włoskim motocyklem pokazał pazur, ale to i tak okazało się za mało, żeby zostać w Ducati. Honda już podpisała z nim kontrakt. Teraz kat stanął w roli Anioła Stróża. Niech się lepiej już nie wypowiada i zacznie się starać o powrót do formy Andrei Dovizioso, bo aktualnie Marc Marquez już mu uciekł na 58 punktów.
Alberto Puiga słusznie zaznaczył, że mistrzostwa na Hondzie wygrywali inni zawodnicy, nie tylko Marc Marquez.
A Wy jak uważacie?

LEWA Bracia i Siostry!
 

 

Pewnie już słyszeliście. Nie udało się uratować najlepszego polskiego "motocrossowca". Łukasz Lonka, bo o nim mowa, uległ poważnemu wypadkowi podczas skoku. Wypadek zdarzyl sie na łatwym torze w Nowodworze (sekwencja trzech niewielkich górek) Z informacji, które do mnie dotarły po prostu źle najechał na jedną z górek i przeleciał zbyt daleko. W skutek czego wylądował na zespołu wykrzywionym motocyklem. Motocykl się przewrócił, a Łukasz uderzył głową w ziemię. Ekipy ratunkowe od razu przystąpiły do ratowania zawodnika. Łukasz był reanimowany jeszcze na torze, po czym śmigłowiec zabrał go do szpitala. Jednak życia 29-latka nie udało się uratować. Łukasz zostawił swoją żonę, a także córeczkę.
– Motocross podąża w niepokojącym kierunku, w którym zawodnicy nie mają miejsca nawet na najmniejszy błąd. Teraz jeździ się cały czas na pełnym gazie, a nawet sekunda straty do rywala, to dramat. W takich okolicznościach o błąd nie jest trudno, a skutki każdego mogą być tragiczne. O pomyłkę jeszcze łatwiej, gdy weźmiemy pod uwagę coraz większe nagromadzenie imprez. W sobotę krajowa czołówka uczestniczyła w zawodach w Gdańsku, a już dzień później ścigali się w okolicach Lublina. Warunki finansowe są jednak na tyle skromne, że mało kto może pozwolić sobie na profesjonalny team. Nawet najlepsi podróżowali sami, a po zawodach musieli nie tylko sami przygotować sobie motocykle, ale także przejechać kilkaset kilometrów na kolejne zawody. Nie ma się mowy o regeneracji i przygotowaniu do kolejnych zmagań. - tak wypadek komentuje Jacek Czechor wybitny polski zawodnik.

Lonka prezentował najwyższy poziom, a tor w Nowodworze był jego drugim domem. Łukasz był związany z motocrossem od dziecka. Już jako kilkuletni brzdąc przyszedł na zawody i od tamtej pory pokochał ten sport.

– Pamiętam go, bo często jeździł razem z nami na obozy. Kochał ten sport a przy motocyklach spędził tysiące godzin. Wiele razy widziałem go śpiącego w busie i samotnie przygotowującego sprzęt. W środowisku był bardzo lubiany i nie miał problemu porozmawiać nawet z zawodnikami, których w trakcie zawodów dwa razy dublował. To wielka strata dla tej dyscypliny – dodaje Czechor.

W sport motocrossowy wypadki są niemalże wpisane, ale rzadko zdarza się, że w wyniku takiego wypadku człowiek traci życie. Skoki są niebezpieczne, ale zwykle motocyklista wychodzi z wypadku jedynie z połamanymi nogami, rękoma, w najgorszym wypadku ze wstrząsem mózgu. W polskim motocrossie to nie pierwszy taki wypadek. 2017 rok i wypadkowi w Chełmnie uległ Tomasz Gollob.
Numer 272 zawsze pozostanie w pamięci kibiców. Łukasz odszedł wtedy, kiedy był w szczytowej formie.
Film kończy się słowami: "Żegnaj Przyjacielu, jesteśmy wdzięczni, że byłeś częścią naszego zycia"
Motocykliści nigdy się nie żegnają. Oni mówią sobie 'na razie', bo i tak się zobaczą.
Lewa Bracie!
 

 
Szukamy małego Dawida. Jeśli ktoś go widział prosimy jest o kontakt z policją.
Więcej info na załączonym zdjęciu


LEWA!
 

 
I taka reakcja motocyklisty mi się podoba:
-Ten uderzył, ja mam nagrane dzwonimy na policję
Fakt, motocyklista pod wpływem wzburzenia powiedział to wulgarnymi słowami, których ja na blogu nie użyję, ale możecie sobie obejrzeć wideo

Ewidentnie widać, że motocyklista został uderzony przez samochód z tyłu i stracił panowanie nad jednośladem.
Gościu w samochodzie, powinien dostać niezły mandat za: niezachowanie bezpiecznego dostępu, zabrany dowód rejestracyjny za niestrawne hamulce, poza tym odesłać na badania wzroku, bo jeśli myli gaz z hamulcem, to coś jest nie halo. Wina zawsze jest tego z tyłu. Mógł patrzyć jak jedzie.
Miałam podobny wypadek, kiedy inne auto najechało na tył mojego, jak jechałam z siostrą. Dziewczyna zaczęła mówić, że da mi 200 zł za naprawę, ale ja chciałam oddać auto do mechanika, bo jak się potem okazało zepsute zostały czujniki parkowania i te w siedzeniach. Skończyło się na wezwaniu policji.
Wracając do obecnej sytuacji. Niektórzy to w ogóle mają klapki na oczach, jeszcze bezczelnie mówią, że to nie oni. Coś czuję, że parka z tyłu zapłaci mandacik i do tego dojdą również koszty remontu motocykla. Na drugi raz będzie się patrzył przed sobie, a nie gdzieś indziej.

Lewa!
 

 
Mam screena z poprzedniego Twojego komentarza kolego. Cała sprawa już została zgłoszona do Pingera, a ja zaraz idę z tym na policję. Cały wpis oczywiście oznaczyłam jako prywatny. Nie pozwolę, żebyś mnie i innych motocyklistów obrażał. Nie jestem "szmatą" teraz to przesadziłeś. Przestaniesz obrażać innych. Będziesz miał problemy z policją.
Vielen dank für die Aufmerksamkeit!
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
https://www.scigacz.pl/Lewa,w,Gore,na,9,sposobow,A,jak,ty,pozdrawiasz,kolegow,34062.html?utm_source=FACEBOOK_SCIGACZPL&utm_campaign=NEWSYSCIGACZPL&utm_medium=FBPOST_Lewa_wGore_9Sposobow&fbclid=IwAR0W6VNpan5wA0-VwV_h4XE-PWi2U0aYhs1eNGQXWi2j-bppkweUMRXhQT0

Strona ścigacz mówi tylko o 9 sposobach:
- na ikonę
- na szlaban
- na semafor
- na grzybiarza
- półgębkiem
- metoda bezręczna
- palec miłości
- na stoczniowca
- na faszystę

Pełen opis macie na stronie ścigacz.pl. Mi najbliz3j do metody na grzybiarza. Zawsze jak macham lewą to pokazuję na asfalt. Opis nawet trafny, bo 'Ręka skierowana wyraźnie w dół, jakby sięgająca po dary lasu. Nie ma wątpliwości, że twoim żywiołem jest sport. Wskazujesz dłonią asfalt, bo grunt to podstawa. To tam leży sens twojej pasji - wyścigów od świateł do świateł, dzikiego winklowania i szlifowania sliderów'
Często też jak używam sprzęgła, to macham lewą nogą.

Pojawiły się też komentarze dotyczące 10 sposobu pokazania lewej w górę. Zobaczcie sobie:




Jednak zdecydowanie odradzam takiego pozdrowienia. Po 1 kultura, a po 2 zdenerwowany kierowca auta może nas nieźle uszkodzić, a nawet zabić. Doskonale pamiętam jak rok temu wymusiła mi jedna babka ledwo zdążyłam wyhamować, ale o tym napiszę oddzielny wpis.

Tak pozdrawiają się 'crossowcy'



No to jak Was na koniec również pozdrawiam i LWG Bracia i Siostry